Przekroczenie 40-stki w sprzedaży B2B to nie moment na emeryturę, ale na wykorzystanie najpotężniejszej broni: doświadczenia połączonego z nową technologią.
Wiek to Twój autorytet
W branży, gdzie każdy chce być "ninja" i "rockstarem", spokój i 25 lat w boju to ogromna przewaga. Kiedy rozmawiam z właścicielem firmy, on wie, że rozmawia z kimś, kto widział niejedno. Sprzedawałem dżemy z plecaka, szkoliłem handlowców w Hilti i zarządzałem budżetami na 16 rynkach. To daje perspektywę, której nie zastąpi żaden kurs.
Technologia nie gryzie
Wielu moich rówieśników boi się AI. Ja widzę w nim asystenta, który wykonuje za mnie brudną robotę. Automatyzacja to nie "zabieranie pracy", to uwalnianie głowy handlowca od żmudnego wpisywania danych. Po 40-stce Twój czas jest zbyt cenny, żebyś marnował go na ręczne wysyłanie maili.
Relacje budowane na prawdzie
W SalriOS uczę, że system ma wspierać relację, a nie ją zastępować. CRM ma Ci przypomnieć, że klient ma urodziny albo że obiecałeś mu ofertę 3 dni temu. Prawdziwa sprzedaż dzieje się w rozmowie, ale bez systemu ta rozmowa może nigdy nie nastąpić.
Moje credo:
"Nie musisz być najszybszy w pisaniu na klawiaturze. Musisz być najskuteczniejszy w budowaniu zaufania. AI i CRM to tylko narzędzia, które dają Ci na to czas."